Brak konkretnego celu

Czasami człowiekowi wydaje się, że ma w życiu jasno określony cel. Jednak droga do niego jest tak długa, rozciągnięta i trudna, że bardzo ciężko jest nawet wyobrazić sobie, że ów cel zostanie osiągnięty właśnie za sprawą ciężkiej pracy i dopiero po przeprawie przez tę ciężka drogę. Większość z nas omija element tej drogi i myśli od razu o spełnionej nagrodzie zupełnie zapominając o sposobach jej otrzymania. W tym także ja.

Ciągle wydaje mi się, że mam jakiś konkretny cel do osiągnięcia. Niestety realizacja go odbywa się dokładnie tak jak proces myślowy. Myślę sobie, że trzeba tyle i tyle pieniędzy, żeby kupić to i to i to. Wyobrażam sobie że to mam i jest fajnie i myślę sobie, że to ma mnie motywować do pracy. I ciągle motywuje, ale ja ciągle nie pracuję tak efektywnie jak to sobie na początku zakładałem.

Problem jest nie w celu, ale w samozaparciu do jego realizacji. Bo jeżeli człowiek się raz podda to już bardzo prawdopodobne jest to, że poddawać się będzie ciągle. Oczywiście może nadejść moment w którym powie sobie STOP, ale na to często trzeba bardzo długo czekać.

Przykład sytuacji opisanej powyżej macie na tym blogu. Gdy określiłem sobie cel 10 tysięcy złotych do zrealizowania w trzy miesiące. Niestety kwiecień się zaczął a ja zwyczajnie odpuściłem temat nawet przestając się łudzić, że mógłbym tyle zdobyć. A prawdopodobnie mógłbym ale brakuje mi samozaparcia i dyscypliny, lenistwo do cholery zwycięża. A to nie jest dobre, prawda?

Twitter Digg Delicious Stumbleupon Technorati Facebook Email

3 komentarze to “Brak konkretnego celu”